Poprzedni rok, pod względem wyjazdów, nie był dla nas łaskawy. Ratowała go jedynie przesunięta wyprawa na Jurę. Była jeszcze Austria, z której przez pogodę, uciekliśmy trzeciego dnia a także wyprawka zastępcza w postaci pięciodniowego przejazdu Mazurską Pętlę Rowerową. Na deser deszczowe Karkonosze. Było dużo czasu, żeby wyciągnąć wnioski na przyszłość i choć trochę zabezpieczyć się…
Read more